Wstęp

Mikrofon Trust Starzz All Round to mikrofon budżetowy. Jego cena – jak na dzień dzisiejszy – to 40…50zł. Do jego zakupu skłoniła mnie recenzja You Tubera Ziemniak, którą możecie obejrzeć poniżej

 

Na filmiku jakość tego mikrofonu jest bardzo dobra, no nie ma do czego się doczepić. Za taką cenę – dla początkującego – ten mikrofon wydaje się być idealny. Jak wygląda to w praktyce ? Otóż jest bardzo ale to bardzo … nieciekawie.

Brzmienie

Po podpięciu pod zintegrowaną kartę muzyczną jest cicho. Dopiero po zwiększeniu czułości i głośności w ustawieniach Windows jest lepiej, ale odbywa się to niestety kosztem zwiększenia – i to znacznego – szumów. Aby było nas słychać trzeba mówić z ustami przy samym mikrofonie, co jest bardzo nieporęczne.

Ale nic to ! Przecież posiadam kartę zewnętrzną Behringer UMC22, posiadającą wejście mikrofonowe – pomyślałem. Pojawiła się nadzieja że sprawa rozwiąże się sama . I ? … Niestety, mikrofon – jak się okazało – ma za mały sygnał wyjściowy i karta w ogóle nie reagowała, nawet na najgłośniejsze dźwięki. Zmusiło mnie to do zbudowania przedwzmacniacza którego opis możecie znaleźć TUTAJ.

Po podłączeniu pod przedwzmacniacz karta muzyczna w końcu ożyła. A z nią i mikrofon. Jakość jest dopuszczalna. Cały czas nie ma rewelacji. Są szumy ( jednak znacznie mniejsze niż na integrze) natomiast znacznie zwiększyła się czułość przez co można mówić z większej odległości.

Wniosek więc taki że bardzo dużo zależy od karty muzycznej jaką posiadacie. Ale nawet najlepsza karta nie uczyni z tego urządzenia mikrofonu studyjnego. Bądźmy szczerzy – za taką kasę nie można się spodziewać niczego więcej.

O tym co najważniejsze – czyli o brzmieniu już napisałem teraz czas na rzeczy mniej istotne.

Dużym plusem jest to że wraz z mikrofonem dostajemy trójnóg co pozwala na położenie mikrofonu na biurku. Rzecz bardzo – ale to bardzo – przydatna.

Następną zaletą jest długi dwu i pół metrowy kabel zakończony małym 3,5mm jackiem. A więc możemy śmiało podłączyć się pod komputer, laptopa ale już nie pod kartę zewnętrzną gdzie mamy na wejściu Jacka 6,5mm. Trzeba więc doliczyć za ok. 7 zł przejściówkę z małego na dużego Jacka. Kabel jest na stałe przymocowany do mikrofonu a sam mikrofon jest klejony a więc o naprawie – w przypadku uszkodzenia kabla – nie ma mowy.

Posiada też przełącznik On/Off.

Impedancja tego mikrofonu to ok.600…700 Ohm (zmierzone).

Podsumowanie

Coż mogę napisać. Mikrofon raczej wątpliwej jakości jednak tak jak napisałem dużo zależy od karty muzycznej. Jego cena 40…50zł zwiększa się więc o koszt zbudowania odpowiedniego przedwzmacniacza ( ok. 20zł) i ew. dokupieniu przejściówki (ok. 7zł) co w rezultacie daje nam już kwotę 70…80zł. Czy się opłaca ? Myślę że za tą cenę można by wybrać już coś nieco lepszego. Na koniec dodaje jeszcze filmik Youtubera który krok po kroku pokazuje w jaki sposób ustawić mikrofon żeby brzmienie było np. takie

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *